Kim jest Matka?
Zaczynam od pytania, zdaję sobie z tego sprawę. Jestem studentką, wszelkie odpowiedzi, definicje i długie wywody to moje zboczenie, powiedziałabym nawet, że zawodowe, skoro na edukację poświęciłam już 18 lat swojego życia. Wracając jednak do pytania: Kim jest Matka? Ja z chęcią opowiem kim. Matka jest nauczycielem, pielęgniarką, lekarzem, dietetykiem, psychologiem, kucharką, opiekunką, kumplem, sprzątaczką. Dalej? Ok. Matka bywa przytulanką, workiem treningowym, na którym wyładowuje się złość, ściereczką do wytarcia buzi, drabiną, kiedy trzeba sięgnąć po coś wysoko. Jest też robotem napędzanym kawą, wojownikiem, siłaczem. To tak w wielkim skrócie, w szczegóły uroczego macierzyństwa zagłębiać się będę za każdym kolejnym razem, kiedy znajdę czas na pisanie.
Nienawidzę dzieci, ale mojego Potwora uwielbiam. Nie zamierzam się rozpływać tutaj nad tym jaki jest wspaniały (a jest najwspanialszy na świecie), bo po co? Dla matki jej dziecko zawsze jest najcudowniejsze, najpiękniejsze, najlepiej się opluwa, najładniej puszcza bąble nosem itd. Ale nie, ja nie z tych jęczących, płaczących z zachwytu nad mlecznym pawiem matek. Ja jestem Wredną Matką, Złą Matką, czasem nawet Samolubną Matką. Jestem Matką Nieprzewidywalną i Matką Samodzielną. Dlaczego? O tym wkrótce. Aktualnie Potwór naładował akumulator i zaczął podgryzać łóżeczko (chyba mu nie smakuje, bo ma dziwną minę...). Czas dla mnie się skończył, teraz czas dla niego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz